Pracujemy przez większą część naszego życia. Mówi się, że w pracy spędzamy 1/3 naszego dnia jednak praktyka pokazuje, że ten okres się wydłuża. W tym wpisie zwracam uwagę na ilość czasu, który właśnie spędzamy w pracy i jaki on ma wpływ na nasze zdrowie.  

Wszystkim jest znane powiedzenie, że praca uszlachetnia. Myślę, że te słowa wzięły się miedzy innymi z tego, że życie zawodowe wzbogaca nas, daje nam środki do życia, a także rozwija. Obok tych oczywistych faktów wskazana jest także świadoma kontrola ilości czasu, jaki spędzamy na czynnościach związanych z pracą. Jest to podyktowane tym, że jeśli pracujemy średnio 3-4 godziny dziennie ponad przepisowe 8h to jesteśmy w grupie ryzyka osób, które może dotknąć zawał serca – wg ostatnich badań brytyjskich naukowców ryzyko te jest zwiększone aż o 60%.

Długie godziny pracy, niepewność jutra, brak zachowania równowagi w życiu osobistym z powodu pracy powoduje 120000 zgonów rocznie w Stanach Zjednoczonych – wg badań naukowców z Harvard Business School.

Chociaż nie pracujemy dłużej niż 30 lat temu to praca częściej odbija się na naszej psychice i jesteśmy częściej zestresowani. Jeśli dodamy do tego siedzący tryb życia, kiepskie wybory związane z odżywianiem to mamy gotowy przepis na gorszą jakość życia oraz skrócony czas jego trwania. 

„Zestresowany i zmęczony pracownik to zły pracownik”, a to jest strata dla biznesu, ponieważ taki człowiek jest zdecydowanie mniej produktywny. 

W budowaniu odpowiednich nawyków prym wiodą Amerykanie oraz Skandynawowie, którzy już podejmują kroki w kierunku skrócenia czasu pracy, a drogą do tego jest poprawa efektywności pracownika.

Na szczęście konkluzja jest jednak optymistyczna, ponieważ wygląda na to, że wchodzimy w nową fazę, w którym kultura organizacji w większym stopniu uwzględnia zdrowie.

Treść jest skrótem artykułu z Gazety prawnej: „Twoja praca prawdopodobnie Cię zabije” – zachęcam do lektury.

Po przeczytaniu artykułu, daj znać, jaką masz opinię w temacie ilości pracy, jaki spędzamy w pracy.