Jak budować zaufanie zespołu w kryzysie
W kryzysie zespół nie potrzebuje przede wszystkim optymizmu lidera - potrzebuje przewidywalności. To rozróżnienie zaskakuje wielu liderów, którzy w sytuacji kryzysowej instynktownie próbują "podnieść na duchu" zespół, zamiast najpierw zadbać o coś znacznie bardziej fundamentalnego: poczucie, że mogą przewidzieć, jak lider zachowa się w kolejnym trudnym momencie.
Dlaczego przewidywalność jest ważniejsza niż optymizm
Zaufanie w warunkach niepewności buduje się nie przez obietnice, że "wszystko będzie dobrze" - te obietnice, jeśli okażą się nietrafne, kosztują więcej zaufania, niż zbudował sam optymistyczny ton. Zaufanie buduje się przez konsekwentne, powtarzalne zachowanie, które pozwala zespołowi przewidzieć reakcję lidera, nawet w nowej, nieznanej sytuacji.
Trzy zachowania, które budują zaufanie w kryzysie
- Mówienie tego, co się wie, i jasne nazywanie tego, czego się nie wie. Lider, który udaje pewność tam, gdzie jej nie ma, traci wiarygodność szybciej niż lider, który uczciwie mówi "nie wiem jeszcze, ale dowiem się do piątku".
- Regularna, przewidywalna częstotliwość komunikacji, nawet bez nowych informacji. Cisza w kryzysie jest interpretowana przez zespół gorzej niż komunikat "nic nowego się nie zmieniło od ostatniego razu" - brak informacji jest wypełniany domysłami, zwykle gorszymi od rzeczywistości.
- Spójność między tym, co lider mówi publicznie, a tym, co robi prywatnie. Jedna zaobserwowana rozbieżność między słowami a czynami w kryzysie waży więcej niż dziesiątki spójnych zachowań w spokojnych czasach.
Co niszczy zaufanie szybciej niż cokolwiek innego
Najszybciej niszczącym zaufanie zachowaniem w kryzysie jest zmiana narracji bez jawnego przyznania się do tej zmiany - gdy lider mówi jedno, a potem po cichu robi coś przeciwnego, licząc, że nikt nie zauważy niespójności. Zespoły niemal zawsze zauważają - i pamiętają dłużej niż sam kryzys.
Jak budować przewidywalność, gdy sytuacja sama w sobie jest nieprzewidywalna
Paradoks kryzysu polega na tym, że sama sytuacja biznesowa bywa całkowicie nieprzewidywalna - ale zachowanie lidera wobec tej nieprzewidywalności może i powinno pozostać stałe. W praktyce oznacza to ustalenie z góry, jeszcze przed kryzysem, prostych zasad: jak często będzie komunikacja, w jakiej formie, i co się stanie, jeśli te zasady trzeba będzie zmienić. Zespół, który zna te reguły gry, radzi sobie z niepewnością samej sytuacji znacznie lepiej niż zespół, który musi się jednocześnie mierzyć z niepewnością sytuacji i niepewnością co do zachowania własnego lidera.
Jak odbudować zaufanie po jego naruszeniu
Jeśli spójność została już raz naruszona, odbudowa zaufania wymaga czegoś więcej niż powrotu do dobrych zachowań - wymaga jawnego nazwania tego, co się stało, bez usprawiedliwiania się. Zespół zauważa różnicę między liderem, który mówi "popełniłem błąd, zmieniając zdanie bez wyjaśnienia, i to się więcej nie powtórzy", a liderem, który po prostu wraca do poprzedniego zachowania, licząc, że incydent zostanie zapomniany.
Dlaczego mniejsze kryzysy są dobrym poligonem
Zaufanie zbudowane w małych, mniej dramatycznych sytuacjach kryzysowych procentuje w tych dużych. Lider, który konsekwentnie stosuje te same zasady przewidywalności przy drobnych zakłóceniach - opóźnieniu projektu, nieoczekiwanej rezygnacji pracownika - buduje kapitał zaufania, z którego może korzystać, gdy nadejdzie prawdziwie poważny kryzys.
Jak przygotować się na kryzys, zanim on nastąpi
Najskuteczniejsze zasady komunikacji kryzysowej są ustalane, zanim kryzys faktycznie się pojawi - w spokojnym okresie łatwiej jest wspólnie z zespołem ustalić częstotliwość i formę komunikacji na wypadek trudnej sytuacji, niż improwizować te zasady w środku samego kryzysu, gdy emocje są już wysokie po obu stronach. Zarządy, które mają spisany prosty plan komunikacji kryzysowej, reagują szybciej i spójniej niż te, które muszą go tworzyć od zera pod presją.
Materiał dla liderów
Równowaga lidera w niepewnych czasach
Pobierz e-book, od którego warto zacząć - Twoja kondycja to podstawa skuteczności.
Pobierz e-book →